Posty

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 4

Obraz
27 listopada 2019 - dzień czwarty    Ważenie OK.  Staram się jeść nie za dużo.  Ciągle trwa wyjadanie resztek z lodówki i zamrażarki.  Dziś  stołówka serwowała  sos grzybowy z jogurtem oraz ziemniaki.  Wszystko okraszone deserem w postaci jabłka i trzech mandarynek.   Było smacznie.   Dziś taka nostalgia mnie naszła troszeczkę.  Poleciały  stare przeboje z You Tube.  Takie pytanie, zupełnie bez odpowiedzi, poleciało w eter:  Czy mając prawie 52 lata można jeszcze uratować życie?

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 3

Obraz
26 listopada 2019 - dzień trzeci Dzień zaczynam od porannego ważenia.  Nie spodziewam się na razie cudów, bo  to jeszcze nie jest właściwa dieta.  Wciąż zbieram siły do tego właściwego.  Póki co,  stosuję półśrodki. W menu trwa "czyszczenie lodówki i zamrażarki". Tym razem na ruszt poszły zamrożone zapasy zupy ogórkowej.  Trochę  frytek z pieca i na deser  pomelo.    Ten jednak nie był fajny.  Koniec serialu.   Kiedy czytałem  zapowiedzi  tej produkcji FOX spodziewałem się uwspółcześnionej wersji opowiadania Wellsa.  To, co obejrzałem  było jednak czymś zupełnie innym.  Atak obcej cywilizacji na nieświadomą planetę ziemian. A potem walka o przetrwanie  pozostałej przy życiu  garstki homo - sapiens.  Właściwie nie wiem o czym był ten serial.  Każdy z bohaterów miał jakieś swoje życie naznaczone dramatami, wyzwaniami,...