Posty

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 192

Obraz
2 czerwca  2020 - dzień sto dziewięćdziesiąty drugi Wtorek.  Spacerów ciąg dalszy. Nie odpuszczam.  Dziś spacer z Olą po Gdańsku.  Waga nieubłaganie spada w dół. Dzisiejszy obiad: Zmarł Piotr "Rocky"Rocki.   Ze wszystkich piłkarzy, którzy nie grali w mojej drużynie chyba jeden z tych, których darzyłem największą sympatią... 12. Czasem mam wrażenie, że w życiu jest zawsze pod górkę. W życiu czasem jest pod górkę. Dzięki temu mam możliwość ćwiczenia swoich życiowych mięśni. Tak samo jest w podróży. Chodzenie po płaskim jest wprawdzie przyjemne, ale po pewnym czasie staje się nudne i przewidywalne. Dlatego życie czasem stawia na mojej drodze górę i zmusza mnie do wspinania się na szczyt. Dobrze jest się zmęczyć, potrenować siłę woli, umiejętność racjonalnego myślenia, szukanie rozwiązań, podejmowanie decyzji. To mnie wzmacnia jako człowieka. Po wejściu na górę zaw...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 191

Obraz
1 czerwca  2020 - dzień sto dziewięćdziesiąty pierwszy Poniedziałek.  Dzień Dziecka. Dawne, wspaniałe czasy: Postanowiłem nie odpuszczać walki o zdrowie i utratę kilogramów i dziś zorganizowałem sobie popołudniowy spacer do Otomina.  Miało być 11 kilometrów wyszło prawie 17.  Waga musiała zdecydowanie spuścić z tonu Wczesny obiad, jak zawsze, ostatnio,  przepyszny.

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 190

Obraz
31 maja  2020 - dzień sto dziewięćdziesiąty Niedziela.  Dzisiaj Święto Gdańska.  Na pamiątkę nadania miastu przywilejów przez króla Kazimierza Jagiellończyka. Wiem, nie będę obiektywny, ale uważam, że Gdańsk to najwspanialsze miasto na świecie.  Gdańsk to miasto nowoczesne.  Na przykład komunikację ma w Polsce najnowocześniejszą.  Bez wątpienia.  Poranne ważenie było pozytywne. A dziś na obiadowym stole (biurku) pojawiły się one: Gotowane szparagi z olejem, solą i pieprzem, posypane wegańskim parmezanem z migdałów i płatków drożdżowych.  Wróciła polska ekstraklasa i od razu z mocnym akcentem. Wieczorem  derby Lechia - Arka.  Jeszcze nigdy nie przegraliśmy. Święto Gdańska, więc musi być prezent. Niesamowity mecz. Cztery rzuty karne, bramka samobójcza, trzy gole Flavio Paixao w tym ostatni w doliczonym czasie, a potem jeszcze fantast...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 189

Obraz
30 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty dziewiąty Sobota.  Wczoraj mnie tu nie było, ale jestem usprawiedliwiony.  Całe popołudnie oraz wieczór spędziłem  na spacerze, w dodatku w miłym towarzystwie. Ola zaprosiła mnie  na marsz na orientację do Smęgorzyna.  Nie sposób było odmówić, dlatego prawie cztery godziny spędziłem na wyszukiwaniu ukrytych w lesie punktów. Fajna zabawa, piękny teren do odkrywania, naprawdę super sprawa.  Ola przyjechała razem z mamą i jej koleżanką.  Dostałem w prezencie kawałek ciasta jabłkowego.  Zjadłem dopiero dziś (nie jem po 18.00), było pyszne.  Sporo kilometrów przeszedłem, razem w ciągu całego dnia ponad 14. Nie będę kłamał, formę mam kiepską, nogi bardzo bolą. Ale żeby nie dać sobie czasu na narzekanie dziś dołożyłem jeszcze trochę spacerując  na Morenę do Taty.  Spalone aktywnie kalorie nie mogły zostać n...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 187

Obraz
28 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty siódmy Czwartek.  Kolejny dzień, o którym niczego nie mogę powiedzieć.  Stracone 24 godziny.  Nadal nie mam potwierdzonego zwolnienia lekarskiego i bardzo mnie to martwi.  Kolekcja mojego HOME PARAPET GARDEN powiększyła się.   Doszedł piękny słonecznik,  truskawki  oraz rzodkiewki. 

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 186

Obraz
27 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty szósty Środa.  Cały dzień siedzenia przy komputerze, przed telewizorem, a nie mogę pochwalić się choć jedną pożyteczną rzeczą, którą dziś zrobiłem.  Straszne. Znalazłem jedną.  Kupiłem w Lidlu ziemię do kwiatów.  Ale czy uda mi się coś z nią dziś zrobić?  Wątpię. 11. Często czuję się ograniczona/ograniczony przez okoliczności. Czuję się wolnym człowiekiem. Wiem, że w każdej sytuacji mam możliwość wyboru. Podejmuję decyzje zgodnie z moim sumieniem, w konsultacji z moim sercem i umysłem. Czasem świadomie zawężam moje pole działania ze względu na inne osoby albo sprawy. Taki jest mój wybór. Na tym także polega moja wolność. Niczego nie muszę. Podejmuję takie decyzje, do których mam pełne przekonanie. Czuję się wolny i korzystam z tej wolności. Moja wolność serca i umysłu jest wieczna i sięga poza horyzont.

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 185

Obraz
26 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty piąty Wtorek.  Dzień Matki. Pamiętam.  *** Tuż przed maturą kwitły kasztany.   W tym roju świat stanął na głowie i matury nie zdążyły na kwiaty kasztanowca.  Takie czasy.    Wczoraj Magda podrzuciła mi arabskie dary zamówione kilka miesięcy temu.  Zawsze marzyłem o przyprawach wprost z arabskiego bazaru, takich na wagę. Dostałem takie paczkowane, ale też się cieszę, bo to fajnie mieć oryginalne mieszanki przypraw produkowane w Pakistanie, a kupione w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.  Do tego świeże daktyle.  Paczkowane w Jordanii, ale tak niesamowicie pyszne, że nigdy takich nie jadłem.  Fajna sprawa.  10. Często czuję się ograniczona/ograniczony przez ludzi. Nikt i nic nie jest w stanie mnie ograniczyć.  Jedynym ograniczeniem jest moja wyobraźnia albo podświadome krzywdzące prz...