DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 196
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
6 czerwca 2020 - dzień sto dziewięćdziesiąty szósty
Sobota.
Padać przestało, więc dziś wróciłem do wędrowania. Skromnie, bo tylko 10 kilometrów, ale pogoda była bardzo wietrzna, a wszędzie na drogach zalegało błoto, po wczorajszych opadach.
… a Twój Dziadek? Bo wiesz, Weiser, ja też znałem kiedyś Dziadka. I on też był wielkim filozofem i wiedział wszystko o życiu. Tylko tego nie spisywał. I jak był smutny, to wychodził w góry i rozmawiał z połoninami i też rozumiał mowę zwierząt. I co z tego, że on również nie był moim prawdziwym dziadkiem? Zabierając się do napisania tego tekstu, mam świadomość, że … nie powinienem tego robić. Nie posiadam, znikomych choćby, umiejętności tworzenia tego rodzaju rzeczy. Brak mi dostatecznych informacji, wiadomości w podjętym przeze mnie temacie. Boję się bardzo, że nie potrafię oddać istoty rzeczy, że nie zauważę tego, co powinno być uwypuklone, że z mojego opowiadania nie wyłoni się postać wspaniałego, wesołego człowieka, wyrozumiałego przyjaciela młodych ludzi, mądrego i gościnnego starca. Boję się tego, ale jednocześnie wiem, tak bardzo wiem, że jestem jedyną osobą, która zechce przenieść na papier to, co pamięta o tym człowieku. Jedyną osobą, która utrwali epi...
7 sierpnia 2020 - dzień dwieście pięćdziesiąty ósmy. Piątek. Cztery lata temu przeszedłem maraton. 42 kilometry i 185 metrów. Chciałem sobie udowodnić, że mogę coś zrobić i udowodniłem. Po czterech latach chciałem zrobić krok do przodu i przejść odległość 50 kilometrów. Również żeby pokonać swoje słabości, żeby pokazać sobie, że mogę coś zaplanować i to wykonać. Wydawało się, że będzie dobrze. Tydzień wcześniej pokonałem w górach, bez najmniejszych problemów, ponad 120 kilometrów. Wczoraj, w ramach rozgrzewki, zrobiłem 15 kilometrowy spacer. A jednak tego dnia wszystko, co mogło, poszło nie tak . Praktycznie zaraz po wyjściu z domu zaczęły obcierać mnie nogi, choć buty miałem sprawdzone. Potem zaczęły boleć mnie stawy kolanowe, a to wszystko po pierwszych paru kilometrach. Spotkałem się z Olą w Kartuzach, zrobiliśmy rundę przez miasto i poszedłem dalej sam. Było gorąco, cho...
Komentarze
Prześlij komentarz