Posty

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 175

Obraz
16 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty piąty Kilka dni mnie tu nie było.  Zbieram się z podłogi.  Powoli mi to idzie.   1. Niektórzy ludzie są głupi . Ludzie są tacy, jacy są. Każdy ma prawo do tego, żeby myśleć w taki sposób, jaki uzna za właściwy. Nie do mnie należy osądzanie tego czy inni ludzie myślą właściwie ani jacy są. Każdy człowiek ma swój własny sens i swoją własną drogę przez życie. Ja zajmuję się tym, żeby moje myślenie oraz działanie było pozytywne i konstruktywne . Kult  -  Łukasza Orbitowskiego.  Kolejna książka z serii tych, które bardzo chciałbym napisać, gdybym tylko umiał.  Opowieść, świetnie czytający się w zasadzie monolog jednej osoby, o życiu, o dojrzewaniu, o wyborach, o wierze, o dobroci, o Polsce, o jej wszystkich wadach i zaletach, o wielkiej wodzie, a przede wszystkim, o nas samych.  Książka w plebiscycie lubimyczytać.pl wygrała tego roczny plebiscyt.  Nie dziwię...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 174

Obraz
15 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty czwarty Dzisiaj są imieniny Zofii.  Mojej Mamy.  Te niezapominajki są dla Niej.

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 169

Obraz
10 maja  2020 - dzień sto sześćdziesiąty dziewiąty Znowu dopadła mnie dna moczanowa.  Dawno tego nie miałem, więc trochę zlekceważyłem pierwsze objawy.  Tym razem zamiast bólu dużego palca, pojawił się ból ścięgna.  Zanim zorientowałem się na dobre, było już za późno.  Nie przespana noc.  Potem pół dnia.  Teraz nafaszerowany tabletkami próbuję dojść do siebie, ale nie jest dobrze.  Cierpię okrutnie.  Nie mogę wstać z łóżka.  Od czasu obejrzenia filmu o radzieckiej scenie muzycznej lat osiemdziesiątych ciągle "chodzą" za mną te piosenki.  Ciekawostka:  nie planowałem  oglądać tego filmu, nie zwrócił mojej uwagi.  Przypadkiem  spotkałem go w canal+.  Czarno - biały, dziwny, z piosenkami śpiewanymi po angielsku oraz po rosyjsku. Już miałem zrezygnować, ale dałem sobie, a właściwie filmowi jeszcze kilka minut.  Potem już poszło...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 168

Obraz
9 maja  2020 - dzień sto sześćdziesiąty ósmy Ktoś wie kiedy odbędą się w Polsce wybory prezydenckie?  Nie wiadomo, teoretycznie jutro, ale chyba to już nierealne. Trwają nawalanki  w PIS-e, spotkania na Nowogrodzkiej, knucie.   Nie mogę zrozumieć, że  Polacy na to pozwalają, akceptują.   Plotki mówią o upadku rządu, o problemach w koalicji rządzącej.   Sobota, piękna pogoda. Pod Lidlem 50 aut, na ulicy korek. Część ludzi bez maseczek, większość z tych którzy zdecydowali się założyć, noszą je na brodzie, albo jeszcze niżej. Dzieci bawią się w piaskownicach, rowerzyści. Coś przegapiłem? Minister odwołał już koronawirusa w PL?

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 167

Obraz
8 maja  2020 - dzień sto sześćdziesiąty siódmy Trzydzieści jeden lat temu ukazał się pierwszy numer Gazety Wyborczej.  Tak się składa, że mam w domu oryginalny egzemplarz pierwszego wydania.  

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 166

Obraz
7 maja  2020 - dzień sto sześćdziesiąty szósty Polacy nie traktują maseczek poważnie.  Polacy większości rzeczy nie traktują poważnie. Taki naród. Cała ta pandemia, to jakaś porażka narodowa.  Od początku nie wiadomo było, czy zalecenia rządu traktować poważnie, czy nie. Co chwilę zmieniali decyzje, zalecenia, wnioski.  Potem zamknęli cały kraj, szkoły, zakłady pracy, sklepy, kościoły. Kiedy gospodarka upadła, to wprowadzili nakaz noszenia maseczek, ograniczyli ilość testów do minimum, chwaląc się rzekomą małą ilością zakażonych, a kiedy inne kraje zaczęły wyhamowywać pandemie, my mamy coraz więcej zakażeń.  No i na to wszystko zdecydowali się na powrót do żłobków i przedszkoli (ale szkół już  nie), bibliotek, galerii handlowych (ale fryzjerów już nie).  Gdyby jeszcze ludzie byli zdyscyplinowali i przestrzegali zaleceń chodzenia w maseczkach.   Ale część nie nosi wcale,...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 165

Obraz
6 maja  2020 - dzień sto sześćdziesiąty piaty Jakieś życie w moim domu mimo wszystko istnieje. Dwie pestki avocado -  Księżniczka Awokadia,  oraz jest Siostra,  do tego  trzy, pnące się w górę jak szalone, pomidorki -  byc może cherry, ale to nie jest do końca pewne, krzaczek być może lawendy,  oraz trzy sadzonki selera.  To cała moja obecna ekipa pokojowa.  Na razie dajemy radę, walczymy o życie i jest dobrze.