Posty

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 181

Obraz
22 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty pierwszy Piątek.  Wynik na wadze bardzo godny.  Krok po kroku rozpędzam się... 6. Są rzeczy, których nie można wybaczyć. Wybaczyłem i zapomniałem wszystko, czego nie chciałbym dźwigać przez życie jak worek pełen kamieni. Każdy wie, że łatwiej podróżuje się z lekkim bagażem. Taki jest mój wybór. Nie mam ochoty dźwigać przez życie walizy pełnej urazy, cierpienia, poczucia krzywdy i niesprawiedliwości. Wiem, że ludzie wyrządzają innym krzywdę dlatego, że sami w głębi duszy czują się bezsilni, zagubieni, zapętleni w szarpiących nimi emocjami. Wybaczam im czym prędzej i zajmuję się tym, co jest w moim życiu do zrobienia. Wybaczam chętnie i z radością, ponieważ to daje mi wolność i siłę 7. Uważam, że każdy powinien ponieść karę za zło, jakie uczynił. Nie jestem sędzią ani Bogiem. Nie do mnie należy osądzanie i wymierzanie kar. Każdy człowiek jest twórcą s...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 180

Obraz
21 maja  2020 - dzień sto osiemdziesiąty Czwartek.  Byłem dziś u lekarza.   Jestem zmęczony. Ale walczę.  Dieta w toku...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 179

Obraz
20 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty dziewiąty Środa.  Dziś Międzynarodowy Dzień Pszczół.  Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem pszczołę.  Przed laty wiele przylatywało do mnie na balkon, wlatywały do pokoju, ale od dwóch lat  ich nie ma.   Waga spada. Choć lekko nie jest. Nie jest dobrze, kiedy niemal cały dzień koncentruje się wokół jedzenia.  To moje - i nie tylko moje - najlepsze antidotum na wszelkie problemy. Wystarczy zjeść coś niezdrowego, pudełko lodów, dwa listy słodkiego napoju, albo chleb z wędliną -  sojową -  w dużej ilości i już życie wydaje się lepsze. Niestety, tylko przez chwilę.  Dlatego każdorazowa zmiana diety jest tak trudna.  Bo organizm nie rozumie dlaczego nagle został pozbawiony  tego, co sprawiało mu złudną, krótkotrwałą radość.  5. Są rzeczy, których nie można zapomnieć. Przeszłość jest dawnym odcinkiem drogi, kt...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 178

Obraz
19 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty ósmy Wtorek.  Powinienem nazywać poszczególne dni tygodnia, bo ostatnio jeden przegapiłem. Od rano narzuciłem sobie presję umówienia się do lekarza.  Nie było to proste, bo kilka prób zakończyło się niepowodzeniem. Jednego lekarza nie było, drugi nie pracuje, trzeci nie odbiera telefonu itd.  Ale nie poddałem się i osiągnąłem cel. Umówiłem się na czwartek  na wizytę w Oliwie.  Cieszę się.  Spacer w celach zakupowych też wisiał na włosku, bo deszcz miał padać.  Ale zdecydowałem się jednak wyjść z domu i warto było.  Uzupełniłem zapasy zdrowej żywności w lodówce.  Kupiłem marchew, ogórki, seler naciowy, bataty, pieczarki, kukurydzę, soki warzywne, kiełbaski wegańskie,   jabłka, chleb żytni, hummus, buraki, sałatę, makaron razowy i jeszcze kiwi.  Spory zapas na kilka zdrowych dni.  Cieszę się.  4. Moi rodzice nie dali mi tego, c...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 177

Obraz
18 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty siódmy Poniedziałek.  Imieniny Oli. Wysłałem życzenia.  Działam. Jestem optymistą, wierzę w swoja moc.  Poradzę sobie.  Na dzień dobry miałem iść do sklepu.  Mimo, że chcę się odchudzać, to w planie były słodycze - drożdżówki. I chleb. Dużo chleba.  Wczoraj rozmawiałem jednak długo z Pawłem. Nie uwierzył, że cztery lata temu schudłem 40 kilogramów.  Więc mam już cel.  Wiem, że nie robię tego, żeby udowadniać swoją siłę innym, tylko sobie, ale już wiem, że chcę to zrobić.  Postanowiłem, że nie kupię w sklepie słodyczy.  Ponieważ nie bardzo wiedziałem co chcę zamiast tego kupić, zdecydowałem, że nie pójdę dziś wcale do sklepu. Zamiast ryzykować kupno niepotrzebnych rzeczy, zostanę  i przemyślę sprawę.  Zrobię listę zakupów na najbliższe dni. Wykorzystam swoje zapiski z odchudzania sprzed czterech lat. Będzie dobrze. 3. Moje dzisiejsze kłopoty m...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 176

Obraz
17 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty szósty Podsumujmy fakty.    Jestem od dwóch tygodni bez pracy.  Wiecie, jak to jest,  budzicie się rano, o piątej i jest wesoło, bo nie trzeba iść do pracy. Ale trzy godziny później nie jest już tak miło.  Muszę wstać z kolan, stanąć do pionu i ruszyć powoli naprzód.  Wiem, że potrafię, wiem, że umiem to zrobić. Zrobię to.  Od tygodnia mam problemy z chodzeniem. Dna moczanowa.  Powoli jest poprawa, ale do normalności daleka droga.  Trudno jest przejść z pokoju do kuchni, a co dopiero coś więcej.  Wczoraj przeczytałem  książkę motywacyjną Beaty Pawlikowskiej - Kody motywacyjne.      Bardzo była mi potrzebna.  Wiele rzeczy, o których tam przeczytałem, czułem w sobie, ale nie byłem pewien, czy to poprawne uczucia.  Czy tak trzeba?  Teraz już wiem.  Wiem, że nie ma różnej rzeczywistości, jest tylko różne jej postrzegan...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 175

Obraz
16 maja  2020 - dzień sto siedemdziesiąty piąty Kilka dni mnie tu nie było.  Zbieram się z podłogi.  Powoli mi to idzie.   1. Niektórzy ludzie są głupi . Ludzie są tacy, jacy są. Każdy ma prawo do tego, żeby myśleć w taki sposób, jaki uzna za właściwy. Nie do mnie należy osądzanie tego czy inni ludzie myślą właściwie ani jacy są. Każdy człowiek ma swój własny sens i swoją własną drogę przez życie. Ja zajmuję się tym, żeby moje myślenie oraz działanie było pozytywne i konstruktywne . Kult  -  Łukasza Orbitowskiego.  Kolejna książka z serii tych, które bardzo chciałbym napisać, gdybym tylko umiał.  Opowieść, świetnie czytający się w zasadzie monolog jednej osoby, o życiu, o dojrzewaniu, o wyborach, o wierze, o dobroci, o Polsce, o jej wszystkich wadach i zaletach, o wielkiej wodzie, a przede wszystkim, o nas samych.  Książka w plebiscycie lubimyczytać.pl wygrała tego roczny plebiscyt.  Nie dziwię...