Posty

MOJE ROZMOWY Z WEISEREM - 1

Obraz
  Saskia, uśmiechnij się do mnie! Bo wiesz Weiser, byłem dziś z moją córką, Saskią, odebrać jej dyplom ukończenia Wydziału Lekarskiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.  Pytasz, czy jestem dumny?   Oczywiście, Weiser, że jestem dumny. Sześć lat ciężkich studiów i moja ukochana córka zostaje lekarzem.  Czy ojciec może nie być w tym momencie dumny ze swojego dziecka, czy może nie uronić dumnej łzy?  Zapewniam cię, że nie może.  Wiesz, Weiser, ostatnio dużo rozmyślałem o swoich najpiękniejszych chwilach w życiu. Wiesz, pierwszy pocałunek, pierwszy sex, pierwsze wypowiedziane  słowo kocham cię,  pierwsze i każde kolejne wygrane derby z Arką, i wiele, wiele innych, mniej już bardziej,ważnych spraw.  Ale choć zabrzmi to okropnie banalnie, to te wszystkie miłe rzeczy bezwzględnie dystansują moje dzieci. Ten pierwszy moment, kiedy mogłem je zobaczyć i wszystko, czego dzięki nim później doświadczyłem, to są najwspanialsze momenty mojego życia....

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 283

Obraz
31 sierpnia 2020 - dzień dwieście osiemdziesiąty trzeci. Poniedziałek. Dziś 40 rocznica Porozumień Sierpniowy, czyli obalenia komuny wielkim, narodowym zrywem społecznym, w sposób bezkrwawy.  Dziś jesteśmy narodem tak bardzo podzielonym, z tak potężną wyrwą oddzielającą jednych od drugich, że nie da się tego słowami opisać.  Lech Wałęsa - bohater tamtych dni, obecnie prześladowany przez obóz rządzący, złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców.  Kwiaty zostały usunięte, żeby kamery relacjonujące wizytę delegacji rządowej nie uchwyciły tego wieńca od Wałęsy.  Nie umiem tego opisać... Solidarność -  kiedyś:   Dziś,  to już historia.   Nie jesteśmy już razem

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 267

Obraz
15  sierpnia 2020 - dzień dwieście sześćdziesiąty siódmy Sobota. Zmarła Ewa Demarczyk...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 266

Obraz
14  sierpnia 2020 - dzień dwieście sześćdziesiąty szósty Piątek. Białoruś walczy! Tydzień temu odbyły się na Białorusi wybory prezydenckie.  Wszystko przebiegało według znanego i powielanego schematu.  Zastraszanie przez reżim Łukaszenki kandydatów opozycyjnych, aresztowania.  Na chyba 10 dni przed wyborami kontrkandydaci obecnego prezydenta - dyktatora  przebywali w więzieniu.  I wtedy objawiła się Svetłana Ciechanowska. Żona jednego z tych, którzy zostali aresztowani postanowiła walczyć dalej.  Zarejestrowała swój komitet i wyszła do ludzi. Nigdy wcześniej nie była związana z polityką i może właśnie dlatego ludzie jej uwierzyli.  Porwała za sobą tysiące, zastraszonych do tej pory rodaków. W wyborach uzyskała olbrzymie poparcie, ale jak to w krajach totalitarnych bywa  wyniki zostały bezczelnie sfałszowane.  Łukaszenka  przypisał sobie wygraną ponad 80%.  Ale tym razem sprawy nie potoczyły się ju...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 262

Obraz
10  sierpnia 2020 - dzień dwieście sześćdzieiąty drugi Wtorek. Dziś przyszedł czas na kilka poważniejszych słów.  Człowiek jest uzależniony od wielu rzeczy.  Ma swoje słabości, uzależnienia, które nad nim panują, przejmują władzę.   Ja też tak mam.  Próbuję zmienić swoje życie. Pokonać słabości.  Wszystko po to, żeby zapanować nad swoim życiem.  Wychodzi mi to różnie. Raz lepiej, innym razem trochę gorzej.  Obecnie jest to "trochę gorzej".   Przez maj, czerwiec i lipiec pilnowałem swojej diety i planów na życie. Wychodziło świetnie.  Waga spadła o ponad 37,5 kilograma.  Czułem się świetnie, dumny z siebie spędziłem tydzień w górach, wędrując w górę i w dół  po szlakach. Forma świetna. Alkohol prawie symbolicznie, zero słodyczy.  Nawet regularne śniadania i obiady w Wiśle nie sprawiły, żeby waga  przestawała  spadać.  Było tak świetnie, że pozwalałem sobie nawet na ...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 258

Obraz
7  sierpnia 2020 - dzień dwieście pięćdziesiąty ósmy. Piątek. Cztery lata temu przeszedłem maraton. 42 kilometry i 185 metrów.  Chciałem sobie udowodnić, że mogę coś zrobić i udowodniłem.   Po czterech latach chciałem zrobić krok do przodu i przejść odległość 50 kilometrów.  Również żeby pokonać swoje słabości, żeby pokazać sobie, że mogę coś zaplanować i to wykonać. Wydawało się, że będzie dobrze.  Tydzień wcześniej pokonałem w górach, bez najmniejszych problemów,  ponad 120 kilometrów. Wczoraj, w ramach rozgrzewki, zrobiłem 15 kilometrowy spacer.  A jednak tego dnia wszystko, co mogło, poszło nie tak . Praktycznie zaraz po wyjściu z domu zaczęły obcierać mnie nogi, choć buty miałem sprawdzone.  Potem zaczęły boleć mnie  stawy kolanowe, a to wszystko po pierwszych paru kilometrach.  Spotkałem się z Olą w Kartuzach, zrobiliśmy rundę przez miasto i poszedłem dalej sam.  Było gorąco, cho...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 253

Obraz
2 sierpnia 2020 - dzień dwieście pięćdziesiąty trzeci. Niedziela. Zawsze chciałem pojechać na Przystanek Woodstock.  Z wielu, zwykle absurdalnych powodów, nigdy na ten festiwal nie pojechałem i nigdy nie pojadę. Choćby z tego powodu, że Przystanek Woodstock zamienił się w Pol'And'Rock Festival.  W tym roku z uwagi na sytuację pandemiczną, koncert zamienił się w  Najwspanialszą Domówkę Świata.   Wszystko w internecie, w TV, koncerty,  rozmowy, spotkania z gośćmi na ASP, nocne radio festiwalowe.  Siedziałem i oglądałem trzy dni i trzy noce.  Coś wspaniałego.  Wreszcie uzmysłowiłem sobie, że nie ma co taplać się w przeszłości, że nie można oglądać ciągle tych samych filmów i słuchać tylko takich piosenek, które już znamy.  Że świat idzie do przodu i że dzieje się tyle wspaniałych rzeczy.   Wysłuchałem ciekawych spotkań na Akademii Sztuk Przepięknych  z Januszem Gajosem, Andrze...