Posty

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 44

Obraz
6 stycznia 2020 - dzień czterdziesty czwarty Ostatni dzień wolnych, i prawie wolnych, od pracy dni . Pora wracać do rzeczywistoś ci.  Sam jestem ciekaw jaka będzie ta nadchodząca rzeczywistość. Najpierw praca i zapowiadane od dawna zmiany.  Jak się w tym wszystkim odnajdę?   Potem moje "doprowadzanie się".   Nie da się ukryć, że waga nie chce spadać.  Jestem już pięć - sześć kilogramów poniżej planu. Planu, który wydawał mi się i tak niezbyt wygórowany. No, ale nie idzie.   Muszę się nad tym bardzo zdecydowanie pochylić, przeanalizować, wprowadzić plan B.   Nie mogę zmarnować dotychczasowego wysiłku, dotychczasowych zmian. Po prostu nie mogę.  No i jeszcze kwestia mieszkania.  Wkręcam się w remont, odnowienie, poprawę wystroju - jak zwał, tak zwał, mieszkania.  Słowo "wkręcam"  jest tutaj zupełnie na miejscu.  Z każdym dniem wkręcam się coraz bardziej.  Jaki tego będzie finał?   O tym na...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 41

Obraz
3 stycznia 2020 - dzień czterdziesty pierwszy Początek nowego roku -  2020, nie do wiary,  a przecież przed chwilą jeszcze wszystkich nas straszyli klątwą milenijną  - a do tego urodziny - 52 urodziny, a przecież jakby wczoraj,  planowaliśmy swoją przyszłość, byliśmy nieśmiertelni, niezwyciężeni, rodziły się nasze dzieci.  Minął rok. dobry rok? Pewnie, że dobry. Mimo wszystkich problemów, mimo nadbagażu trosk, niezrealizowanych oczekiwań -  to był dobry rok.  Sportowo spełniło się kolejne z marzeń: pojechałem z Filipem do Warszawy cieszyć się ze zdobycia przez Lechię Gdańsk Pucharu Polski: https://gramanndwazero.blogspot.com/2019/05/jestesmy-zawsze-tam.html a Liverpool, któremu kibicuję od dziecka najpierw został najlepszą drużyną w Europie, potem najlepszą drużyną na świecie, a teraz jest na najlepszej drodze, żeby zostać najlepszą drużyną w całej Anglii.    h ttps://gramanndwazero.blogspot.com/2019/07/li...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 37

Obraz
30 grudnia 2019 - dzień trzydziesty siódmy Ważenie poświąteczne. Jest spadek, tylko trzeba się pilnować:

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 36

Obraz
29 grudnia 2019 - dzień trzydziesty szósty święta, święta i po świętach... Dziś na obiad była tofucznica (wiadomo - niedziela), ale hitem dodatkowym był chlebek ryżowy.  Bardziej rodzaj grubego placka, pieczony 20 minut w piekarniku, z chrupiącą skórką, pysznym nadzieniem z pachnącymi  ziołami. Super sprawa. Szybko, smacznie i zdrowo.  Wczorajsze ważenie zaległe:   Analiza statystyczna mojego ważenia wskazuje, że spadek jest, ale mniejszy, niż zakładałem. Przyjąłem pewne wartości, założyłem taki spadek, żeby w maju notować wagę poniżej 100 kg. Póki co, mam prawie dwa kilogramy powyżej zakładanego planu, więc muszę coś z tym zrobić. Na pewno rozwiązaniem jest więcej ruchu, ale na razie nie umiem się zdobyć na większe spacery.   Dziś jedynie krótki spacer  do sklepu:    Green book . Oskarowy film o podróży do własnego wnętrza. O tym, że trzeba przełamywać uprzedzenia, stereotypy, że każdy ma jakąś swoją wł...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 33

Obraz
26 grudnia 2019 - dzień trzydziesty trzeci Wigilia -  czas niezwykły stający się dla mnie,  z każdym kolejnym rokiem,  tak bardzo zwykłym, że bardziej już nie można.   Zabawne, albo raczej zasmucające jest to, że zupełnie nie pamiętam  wigilii z poprzednich lat, z dzieciństwa, z młodości.  Przepadło mi, gdzieś w czeluściach niepamięci. Pamiętam tylko ostatnie lata. Te pokręcone lata, kiedy nic nie było już takie, jakie miało być.  Kiedy Ola i Filip są z nami na wigilii, to jeszcze jest w miarę ok, ale kiedy wyjeżdżają  na Święta do Świdnika, to już nie jest ok.  W tym roku babcia Marysia, czyli moja była teściowa, nie czuje się najlepiej, więc  wnuki pojechały do niej na święta.  Od lat siostra organizuje skromną wigilię u siebie dla mnie i dla ojca, a potem jedzie dalej na kolejną wigilię do rodziny Michała.   Ojciec jest już w takim wieku i w takim stanie fizycznym, że nie chce już nigdzie jeździć, wi...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 31

Obraz
24 grudnia 2019 - dzień trzydziesty pierwszy Dzień jeden w roku...

DZISIAJ JEST PIERWSZY DZIEŃ RESZTY MOJEGO ŻYCIA - 30

Obraz
23 grudnia 2019 - dzień trzydziesty Dziś drugi dzień zmagań kuchennych.  Tym razem na słodko.   Trzywarstwowe,  jaglane coś, z migdałowym spodem, nadzieniem z kaszy jaglanej i nerkowców oraz wierzchem z karmelu z daktyli i masła orzechowego.  Słodzony erytrolem.   Potężnie kaloryczne, bo mnóstwo orzechów, kaszy, daktyli, piekielnie drogie, aż nie chce mi się liczyć, ale w końcu święta są raz w roku, no, powiedzmy, że dwa razy.  Kalorie w pełni zdrowe i naturalne.  Zobaczymy  co z tego wyjdzie.  Obecnie ciasto przebywa w lodówce celem stężenia.  Spróbuję jutro zabrać ze sobą na wigilię do ojca i siostry.  A było tak: 1.Warstwa spodnia 2.Warstwa środkowa     3. Warstwa dolna   No i efekt końcowy: W planie był jeszcze drugi produkt cukierniczy - owocowy tofurnik, ale w trakcie przygotowywania tego zestawu kalorii uznałem jednak, że j...